Naprawa kolumn Unitra ZG-20c

Dawno dawno temu, kupiłem zestaw dwóch kolumn głośnikowych polskiej produkcji.
Niestety jak większość starych rzeczy, wymagały one małej renowacji.

Ogólnie stan wizualny oceniam na 4+ (brak rys, zadrapań na obudowie a jedynie zaciągnięte "oczko" na materiałowej maskownicy).
Sprzęt był "sprawny" poza standardowym problemem w postaci rozsypującego się górnego zawieszenia głośników basowych.
Elementy te ze starości rozsypywały się w rękach.

Kupiłem nowe zawieszenia piankowe, klej i zabrałem się za regenerację.
Konieczny był demontaż i wylutowanie głośników:



W takim stanie były górne zawieszenia - standard w przypadku wiekowych głośników:


Całość dosłownie rozsypywała się w rękach:



Delikatnie nożykiem do tapet usunąłem pozostałości starego materiału, a koszt wyczyściłem za pomocą Acetonu, ponieważ konieczne było usunięcie pozostałości starego kleju.
Kolejnym krokiem było już tylko przymierzanie nowych zawiszeń oraz klejenie.
Z pomocą przyszły tu garnki kuchenne za pomocą których docisnąłem elementy do siebie i pozwoliłem na związanie kleju:






Najbardziej zależało mi na tym aby membrany i kopułki pozostawić w oryginalnym, nienaruszonym stanie więc zdecydowałem się tylko na wymianę samych zawieszeń.
Poniżej zdjęcie porównania głożnika na nowym i starym zawieszeniu :) MAGIA!


A tak całość prezentuje się w obudowie!
Kolumny odżyły, grają przyzwoicie jak na tą cenę. Z pewnością posłużą nam jeszcze rpzez długie lata i nagłośnią niejedną domową imprezę :)


Wizyta w ABT Sportsline

W ubiegłym tygodniu miałem okazję zwiedzić muzeum połączone z showroomem niemieckiej firmy ABT Sportsline - jest to firma tuningowa, działająca na zlecenie takich firm jak Audi czy Volkswagen. Firma ta zajmuje się zarówno tuningiem optycznym jak i performance.

Nie będę wchodził w szczegóły po co i dlaczego tam byłem, ale pochwalę się, że bardzo miło jest zobaczyć samochody, które znam z plakatów wiszących nad łóżkiem z czasów dzieciństwa.

Nic nie robi tak ogromnego wrażenia jak klasyczna motoryzacja w podkręconym wydaniu,a jeszcze większe wrażenie robią bardzo szybkie samochody, które stają się jeszcze szybsze - i tak np. topowy model ABT czyli Audi RS6+, w którym zainstalowano dodatkowy silnik elektryczny oraz pakiet baterii umieszczonych w bagażniku. Samochód rozwija piekielną moc 1018km / <1400 Nm (sic!) legitymując się osiągami <3s w sprincie do 100kmph!

Tyle słowem wstępu - czas na zdjęcia:
























Poniżej typowy Fun-Car - kosiarka spalinowa w której dokonano modyfikacji silnika i zawieszenia. Moc: 40km (sic!) :)


Tacos, Tequilla i Garbusy!

Początkiem tego roku miałem ogromną przyjemność podróżować do Meksyku.
Moje pierwsze skojarzenie z Meksykiem to Tequilla i kuchnia Meksykańska, ale gdy pomyślę o motoryzacji to od razu przed oczami mam VW Garbusa, który produkowany był w zakładach VW Puebla do 2003 roku.

Muszę przyznać, że nie zawiodłem się - kuchnia Meksykańska jest rewelacyjna a przechadzki po ulicach były rajem dla mych oczu. Garbusy, wszędzie Garbusy. Seryjne, tuningowane, zachowane w świetnym stanie jak i graty. To wszystko sprawia, że cieszysz się jak dziecko kiedy widujesz je na każdym kroku.















Naprawa rozrusznika FSO 125p

Od momentu kiedy stałem się właścicielem Mariana (czyli naszego FSO 125p 1.5C, pełne informacje możecie znaleźć pod tym LINKIEM), rozrusznik nie zawsze działał tak jak należy.
Usterka objawiała się tym, że rozrusznik po prostu nie kręcił, a przekręcenie kluczyka w stacyjce skutkowało jedynie metalicznym stukiem w okolicy elektromagnesu.

Wreszcie znalazłem chwilę aby się za to zabrać i wyciągnąłem rozrusznik na stół.
Sprawa nie była łatwa. Dostęp do jednej ze śrub mocujących jest mocno utrudniony. Pomaga praca z kanału, lecz mimo wszystko trzeba się nieźle natrudzić aby odkręcić tą jedną śrubę.
Dalej również nie było łatwo, gdyż aby wyjąć rozrusznik, zmuszony byłem zdemontować kolektor wydechowy czyli odkręcić go od głowicy i tzw. portek (czyli dalszej części ukł. wydechowego).


Kolejnym krokiem była wymiana wszystkich szczotek, a dodam, że w 125p występują 4 szczotki.
Musimy odkręcić małą metalową osłonę i uzyskujemy dostęp do wszystkich szczotek.
Nie były jakość mocno zużyte. Obstawiam na jakieś 35% zużycia, ale przy tak niskim koszcie jednostkowym, głupotą byłoby nie wymienić ich przy tej okazji.




Udało się zdobyć nowy elektromagnes w jednym z lokalnych sklepów. Na szczęście był dostępny od ręki. 

Całość spowrotem wylądowała w samochodzie. Na szczęście teraz rozrusznik działa bez zażutów, kręci tak jak powinien.

Kolejną rzeczą, którą usprawniłem to niedziałająca kontrolka ciśnienia oleju ("PRESS").
Przestała działać, wymieniłem więc czujnik ciśnienia na nowy ale to nie to było przyczyną.
Zwierałem przewód tego czujnika do masy, ale nadal kontrolka nie działała. 
Kolejnym krokiem była wymiana żarówki w liczniku.
Oj gdybyście tylko wiedzieli jak bardzo natrudziłem się aby kupić ją na miejscu?
No ale udało się i po wymianie wszystko wróciło do normy.


Gdyby ktoś potrzebował, to żarówki są wymienne. Bezproblemowo daje się wymontować z plastikowej oprawki. Sama żarówka to T2W z metalowym cokołem.