Tacos, Tequilla i Garbusy!

Początkiem tego roku miałem ogromną przyjemność podróżować do Meksyku.
Moje pierwsze skojarzenie z Meksykiem to Tequilla i kuchnia Meksykańska, ale gdy pomyślę o motoryzacji to od razu przed oczami mam VW Garbusa, który produkowany był w zakładach VW Puebla do 2003 roku.

Muszę przyznać, że nie zawiodłem się - kuchnia Meksykańska jest rewelacyjna a przechadzki po ulicach były rajem dla mych oczu. Garbusy, wszędzie Garbusy. Seryjne, tuningowane, zachowane w świetnym stanie jak i graty. To wszystko sprawia, że cieszysz się jak dziecko kiedy widujesz je na każdym kroku.















1 komentarz:

  1. Cześć! Fajnie, że poruszyłeś temat tacos i tequili. To świetne połączenie, które zawsze robi wrażenie na imprezach. Z kolei garbusy to mój mały sentyment, bo pamiętam, jak za młodu często widziałem je na drodze. Ja sam lubię spędzać czas z przyjaciółmi przy dobrym jedzeniu i drinku. Jakby co, polecam zerknąć na stronę https://drogowipomocnicy.pl/laweta-z-ubezpieczenia, może kiedyś się przyda.

    OdpowiedzUsuń