Romet Duet '73 czyli Tandem

Nie samymi samochodami człowiek żyje. Czasami i od samochodów potrzebuję typowej odskoczni. Zwłaszcza gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem.
Do sedna - gdzieś około roku wstecz, kupiliśmy kolejny tandem do naszego zbioru.
Romet Duet wyprodukowany został w 1973 roku i jest tzw. pierwszą serią lub jak to mówią - starego typu. Różni się wieloma detalami od drugiego posiadanego przez nas Dueta (którego nie potrafię skończyć...).
Stan techniczny - teraz bez zarzutu, lakier i kalkomania oryginalna.
Dostał jedynie nowe dętki i opony Antilope z żółtym bokiem.

Ciężko to przyznać, ale potrzebowałem prawie roku, żeby go tutaj zaprezentować.

Oto on.

P.s. Pedały nie są odpowiednio ustawione bo raz na jakiś czas spada pierwszy łańcuch :(








A.Siwiec - Chcę być taksówką

Są takie dni w których strasznie cieszę się z otrzymanych przesyłek.
Nie inaczej było tym razem. Doszło do mnie kilka nowycha gadżetów, które zagościły w mojej kolekcji.

Zacznę od prezentów. Mama podarowała mi Katalog Narzędzi Specjalnych, które należy zastosować podczas różnych prac przy 126p.
Fantastyczna twarda, skóropodobna okładka, a w środku wydrukowane na papierze kredowym zdjęcia i opisy różnych narzędzi.






Drugim prezentem jest książka dla dzieci - czytanka na którą bardzo długo polowałem.
Podarował mi ją forumowy kolega. Dzięki Tomek jeszcze raz. Nawet nie wiesz jak wielką niespodziankę mi sprawiłeś :) Jest to  fajnie ilustrowana czytanka dla dzieci, o tym jak Fiat 126p chciał zostać taksówką :)




Kolejną nową pozycją literaturową jest książka, która co prawda w nazwie oraz tekście niewiele ma wspólnego z samym Fiatem 126p,gdyż nie jest on głównym bohaterem. Z racji tej, że pojawia się na kilku uilustracjach, stwierdziłem, że muszę ją mieć!
"Jak paw przez jezdnię przechodził":


 
 
No i zakupiony kolejny brelok z epoki.
Trochę zniszczony, ale z drugiej strony ma na sobie patynę, którą lubię:




I kolejny do kolekcji:


Ostatnio przybyło mi też kolejnych proporczyków:
Oto jeden z nich. Fantastyczny!




Tyle na dziś!

Meilenwerk Motorworld - Böblingen Germany - Wizyta druga

Ostatnio znów wybrałem się do fantastycznego miejsca w Böblingen jakim jest MotorWorld (Meilenwerk).
Nie wiem czy czytaliście mojego poprzedniego posta POD TYM LINKIEM. W każdym razie polecam każdemu wycieczkę do tego miejsca. Jest to kompleks składający się z komisu i serwisu samochodów zabytkowych, połączony z serwisem supersamochodów i salonem sprzedaży McLarena. Dodatkowo można tu wypić zimne piwko czy napić się kawy. Czego chcieć więcej...

Fantastyczne miejsce, gdzie czuć zapach benzyny i spalin w powietrzu. Masz wrażenie, że jesteś w miejscu w którym nie liczy się nic innego niż tylko samochody. Dodatkowo w galerii można podziwiać masę trofeów zdobytych przez różnych kierowców wyścigowych.

A jakby tego było mało, to tuż obok znajduje się słynny HOTEL V8.

Ot takie miejsce dla maniaków.
Kilka zdjęć:


Tak wygląda jedna część, gdzie sprzedaje się zabytki:

A na antresoli znajdują się ciekawe gadżety związane z wyścigami.
 
Jeśli kogoś to nudzi, zawsze może poogląać sobie MB Pagode :)




Albo Fiata 500!


Rzut oka do komory silnika PORSCHE 366.





I znów Fiat 500!



W międzyczasie, ktoś przywiózł swoje wyścigowe 911...
 
 
No i 500ka która zawsze rozkłada mnie na łopatki!

Wymiana tylnych amortyzatorów 126p

Pierwsze setki kilometrów Beż ma za sobą. Borykam się z większymi i mniejszymi usterkami co prawda, ale ogólnie nie jest źle.
Liczę się z tzw. chorobami wieku dziecięcego i póki co nie brakuje mi cierpliwości :)
Samochód bardzo długo stał pod blokiem zanim go odkupiłem, zdaję sobie sprawę, że wszystkie części zawieszenia itp trzeba wymienić na nowe. Jednak nie wszystko na raz.
Na pierwszy ogień poszły tylne amortyzatory, gdyż poprzednie wylały cały olej i były puste.
Auto skakało jak ping-pong. Można nawet powiedzieć, że przy prędkości 80kmph, poprzeczne nierówności dróg wprawiały całe auto w rezonans, przez co Beż strasznie galopował.

Kupiłem kilka gratów:



I zabrałem się za wymianę. Nie ma się co dziwić, że stare amortyzatory nie pracowały. Całe szczęście, ceny części do Fiata 126p są tanie i postawiłem na japońskie olejowe Amortyzatory KYB (KaYaBa). Muszę przyznać, że teraz jazda stała się czystą przyjemnością :)





Później wymieniłem sprężynę pod silnikiem wraz z gumową wkładką.


Na pierwszy rzut oka widziałem, że coś jest nie tak zarówno z gumą jak i sprężyną, ale pomyślałem - rzemiosło - różne formy itp. ale....zakładam:


Sama sprężyna nie dawała mi jednak spokoju. Znacznie różnią się od siebie wysokością oraz ilością zwoi. Sama sztywność też jest zupełnie inna. Ale na chłopski rozum - ściskając starą wyższą sprężynę do wysokości nowej sprężyny zachowuje ona zbliżoną sztywność. Ciężko jednak ocenić było mi to "w rękach".
Popatrzcie na zdjęcie:


Po zamontowaniu nowej sprężyny - wymontowałem ją kolejnego dnia. Całość bardzo sztywno zawiesiła silnik. Fakt, fajnie się rusza i zmienia biegi, gdyż czuć, że cały silnik "nie lata" po komorze. Z uwagi jednak na wolne obroty - odpuściłem temat. Całość jest zbyt sztywna i wszelkie drgania silnika przenoszone są na karoserię i drażek zmiany biegów. Porażka.. wróciłem do starej sprężyny jako rozwiązanie doraźne, ale szukam oryginalnej nowej sprężyny. Mam nadzieje, że trafię wreszcie to co powinno być zamontowane.

Unitra Tramp AUX In

Kupując sprzęt Unitra Tramp, zdawałem sobie sprawę, że radioodbiornik nie będzie pracował w dzisiejszym zakresie nadawania stacji radiowych.
Miałem w głowie kilka rozwiązań: Przestrojenie głowicy z pasma OIRT (65,5-74 MHz) na pasmo CCIR (87,5-108 MHz). Drugim pomysłem był układ zmieniający zakres pracy radioodbiornika - włączany pomiędzy odbiornik a antenę.
Rozwiązania te nie były dla mnie wystarczająco przekonywujące gdyż w Beżu nie mam wywierconego otworu na antenę radiową. Wiercić nie zamierzam, i tak znów pojawiło się kolejne rozwiązanie. Może by więc tak zastosować anenę wewnętrzną i ukryć w podsufitce? Może spróbować z anteną montowaną na krawędzi szyby drzwi lub za pomocą specjalnego uchwytu do krawędzi przedniego błotnika?
Zdając sobię sprawę jak kiepskim rodzajem muzyki raczą nas obecne stacje radiowe, odpuściłem te tematy.
Zadecydowałem, że skoro Beżem wyjeżdżam ma tyle rzadko, że przejażdżka to podróż w czasie, to więc dlaczego miałbym słuchać obecnych hitów?
Szybka konsultacja z kolegą z pracy, schemat w dłoń, lutownica w dłoń i do dzieła. Finalnie gniazdo (a właściwie wtyczkę) AUX zrobiłem wg nieco innego pomysłu, odcinając całkowicie tor radioodbiornika przed samym wzmacniaczem. Aktualnie Tramp działa jak malutki wzmacniacz, który po otrzymaniu sygnału audio odtwarza go przez zewnętrzny głośnik małej mocy  umieszczony w półce nad nogami pasażera.

No właśnie.. w półce - tego mi brakowało zdecydowanie. Wreszcie mam gdzie położyć portfel czy dokumenty i jakieś drobiazgi.





Korzystając z ogólnodostępnej bazy schematów, znalazłem schemat do trampa, co pozwoliło mi na dokonanie przeróbki:


Zabezpieczyłem to klejem na gorąco:



A tu moje "stanowisko pomiarowe" czyli prostownik, stary głośnik, Unitra Tramp i podłączony do niego odtwarzacz mp3.








I GRA MUZYKA! :)


Nocna sesja!

Wczoraj wracając z BGNu (Bańgowski Grill Nocą) strzeliliśmy kilka zdjęć.
Tramp Unitry wypełnił otwór w desce rozdzielczej. Radio typowe dla Małych Fiatów z pierszej serii z racji swoich małych gabarytów.




Myciu myciu:


Zadowolony właściciel :)



I kilka zdjęć z wczorajszej nocnej przejażdżki po stolicy śląska:





Polerowanie rantów felg Keskin KT1

Tuż przed końcem kwietnia Waldek poprosił mnie o odświeżenie polerowanych rantów w felgach do Jego Punto mkII.
Sytuacja dość typowa - polerowane ranty co jakiś czas wymagają ponownego odświeżenia gdyż najzwyczajniej w świecie, niczym niezabezpieczone aluminum utlenia się, tworząc ponownie "mleczną" powłokę.

Sprawa była o tyle utrudniona, gdyż jedna z felg miała napawany rant po spotkaniu z krawężnikiem.

W górnej części zdjęcia widać ślad po napawaniu. Całość musiałem solidnie zmatowić:



Następnie zabrałem się za ponowne polerowanie. Poniżej ta sama felga już po wstępnym wypolerowaniu. Wyszło całkiem sympatycznie:

 
 
A tu już porównanie dwóch felg - przed i po:
 
 


Oraz jedna z felg na gotowo:


I cały zestawik: